3

Skąd taka nienawiść tutaj do Araujo? - pytanie retoryczne, bo wiem, ale jest to sezonostwo najwyższych lotów. Popełnił jeden kosztowny błąd i tyle, został zjechany przez przemądrzałego Gundogana, który był niezłym szczurem szczerze mówiąc. A przypomnę może jak beznadziejny mieliśmy poprzedni sezon - PSG uratowało nas przed jeszcze większym pośmiewiskiem z Borrusia albo Realem...

0

Taak tak, pamiętajmy o Lewandowskim, to jest zuchwalstwo i jawne oszustwo jeżeli agresorzy z Madrytu dostają takie niskie kary ( albo w ogóle ich nie dostają)

1

Najgorsze jest to że przy Olmo teraz ja sam się nie dziwię, Messi dostał w mordę przywiązaniem do klubu. Aż mi smutno jak o tym myślę. Lapcio papcio mieć lepiej ogarnie tyłek i zacznie oszczędzać, bo to jest szaleństwo

0

To jest nie wiem co do potęgi 10 ten mecz. Dzięki Valencia, spadajcie I się na poważnie odbudujcie bo głowa moja tego nie ogarnia... Nawet te czerwo pajaca aż tak teraz nie cieszy haha, ale dobrze że w końcu dostał

3

Gdyby to był Messi, Ronaldo, Zidane albo jakiś chociaż Suarez... Ja pytanie mam tylko jedno - po co nam to było?

2

Lenglet i Romeu pokazują jak bardzo różnią się role piłkarzy między zespołami, a w Barcelonie to już w ogóle przeżyją tylko piłkarze o określonym i legendarnym niemal PROFILU.
Taki Peńa jakby musiał być bramkarzem Leganes to by był o 200% mniej doceniany niż w Barcelonie, bo obronić 2 celne strzały na cały mecz i rozgrywać piłkę na 30stym metrze to zupełnie inna praca niż być ostrzeliwanym 25cioma strzałami na mecz.

21

Oj bez przesady, możnaby napisać taki artykuł o Pedrim jako nierozwijanlnym i połamanym talencie, Gavim który już po kontuzji nigdy nie wróci, Araujo napiętnowany i bezmyślnym, Yamalu sępie zakochanym w sobie, Raphinii, który tak na prawdę tylko biega i nie ma za grosz dryblingu, jakby musiał okiwać ostatniego obrońcę żeby uratować rodzinę to by tego nie zrobił.

Starczy mi tutaj zdanie że Mbappe jest na fali wznoszącej i HARUJE dla drużyny, tak! W dwóch ostatnich meczach! Zawodnik czysto motoryczny, jeden z najszybszych piłkarzy globu od dwóch spotkań zaczął biegać za piłką, fenomem.

Stwierdzenie też że Lewym wykorzystuje "proste piłki od Raphinii i od Yamala" również mnie przerasta. Zabijamy legendarnosc Ruudów Nisterlooyów I innych Insaghih? To przecież jest jego największe zadanie.

Tak, wiem i zgadzam się że gra Lewego w ostatnich dwóch miesiącach była daleka od postawionych oczekiwań przez październik, ale my gramy nastolatkami, w bramce mamy ręcznik, który bardzo powoli się rozwija i tylko Raphinia pozostaje bez krytyki za zaangażowanie w grę. Ale no właśnie, czy Raphinia nie zmarnował kilku sytuacji sam na sam w ważnych momentach od listopada? Zmarnował. Czy Yamal od kiedy wrócił po kontuzji przestał podawać i szuka gola i boi się wchodzić w dryblingi? Tak. Czy Casado od dwóch miesięcy jest bardziej jak wkurzony Gavi albo Fermin i zamiast panować nad piłką i boiskiem zaczyna machać łapami i skupiać się na sędziach? Vide sytuacja z Pedrim w meczu z Leganes kiedy ten podbiega do Casado żeby szybko wznowić grę i nie lamentować?

Moja teza to to że cały zespół zdechł.

Lewy nie pomaga i gra tragicznie, ok. Ale czy jego obsługa nie spadła do zera? Piłki jakie dostaje są niecelne, na awanturę, nie szuka się czystego pola jak w meczu z Bayernem czy Realem i wszystko staje w połowie boiska a rywal zmusza nas do ataku pozycyjnego który jest antytezą myśli taktycznej Flicka, kiedy widzę jak piłka lata po obwodzie to ja już wiem że z takiej akcji nie da się strzelić bramki, bo mamy 1.60m grajków którzy nie przebija się przez obronę rywala.

Graliśmy na ryzyko, wysoką obrona wyciągała druga drużynę z fazy defensywnej, my odbieraliśmy piłkę i siup, leciała ona do napastników, teraz ani nie gramy poradnie w defensywie ani w ataku.

Daleki jestem od zwalania wszystkiego na Lewandowskiego, bo on się jeszcze pod Flickiem obudzi, cały zespół musi. Jeżeli będzie żreć to będą bramki i nie trzeba będzie dramatyzować.

Robercik ma swoje lata i zbliża się do prehistorii piłkarskiej tak jak niedawno Giroud i Ibra. Różnica polega na tym że kibicujemy od kilku lat bardzo toksycznemu klubowi gdzie najmniejszy kryzys potrafi być nieproporcjonalnie wybuchowy. Giroud strzelał i został legenda piłki, bo mu nie przeszkadzano starzec się zgodnie z organizmem. Jeżeli RL9 będzie RL0 do końca sezonu to przyznam że się myliłem, ale ta cała dyskoteka pt Lewy jest największym rakiem naszej drużyny to jest po prostu kolejna afera rozpieszczonych kibiców i dziennikarzy, którzy mogliby zasiąść do wigilijnego stołu, pójść się napić na sylwestra i w spokoju oczekiwać na rozwój wydarzeń.

Będzie dobrze, magia tak po prostu nie ulatuje, a młode i gorące serca drużyny muszą też spojrzeć w lustro i zadać sobie pytanie, gdzie to wszystko się pogubiło.

0

Co Lewy nie ma formy to nie mam pytań, ale dziwi mnie ta tiki taka w 80min i jeden lewy na 6 obrońców i przyklejonym zadaniowym kryciem Le Normandia, który miał dużo siły z ławki. Jak ma cokolwiek się zadziac pod bramką skoro tylko Lewy absorbuje uwagę defensywy? Tak szeroko graliśmy, tak bardzo daleko od bramki, trzeba tam się wepchać w pole karne i kręcić.

Rywale ogarnęli że trzeba nam oddać piłkę to będziemy klepać, bo to my na początku sezonu wyciągaliśmy rywala do ataku żeby im za kołnierz rzucić piłeczkę... Aj boli w huuu. Szkoda gadać, bardzo dobra intensywność w pierwszej połowie cieszy

1

@Bongos27 akurat penia nic złego w tym meczu nie zrobił, obie bramki bardzo ciężkie do wyczucia - zasłonięty z piłki sytuacyjnej i pod ladę strzał....

1

@gaucho104 a dlaczego stary modlić się możesz bezpośrednio do Boga, Jezusa, Maryjki-łaskiś-pełna, ale o tym że oglądałeś pornole, byłeś zły na żonę i inne bzdety musisz mówić do grubasa co życia nie zna i nigdy nie zazna?

kilka szybkich myśli bo wiadomo że nikogo w internecie nie przekonam:

1.księża to największa sekta przegrywów na świecie, poddali się na życie zamykając się w kościółku będąc największą organizacją złodziei pieniędzy naszych babć

2. tak jak u góry pisałem, czemu o pokój na świecie i "przebacz nam nasze grzechy jako i my blabla" bezpośrednio do CFO nieba czyli Boga, Jezusa etc, a o swoim prywatym życiu trzeba rozmawiać z księciem? Ja (zakładam że kilka innych osób) miało wielki awers do tych spowiedzi jak się było małym, bo takie rzeczy, jeżeli chcesz to zrobić dobrze, to są mega prywatne, niezręczne, wstydliwe rzeczy.

3. im większy dystans między dziećmi a tym pedoffilskim środowiskiem niewyżytych mężczyzn tym lepiej.

4. @Ojciec5tkidzieci - "Środowiska antykościelne znalazły sobie wspaniałego idola. XD"

to jest idealny przykład tego jak się rodzi nienawiść między ludźmi, rzucając ogólniki tego typu, gdzie każdy czytający o tym obrzydlistwie które napisałeś o waleniu konia przez jakiegoś gościa będzie od razu nadawał takie same cechy ateistom i ludziom, którzy mają lekko lewackie poglądy - bo tak dokładnie działa szczucie - dezinformacja - w skrócie: nienawiść.

Ja nie wierzę w religie żadne, uważam że instytucjonalność i reprezentacja ludzka różnych bogów na świecie jest jedną wielką korporacją, która chce pieniędzy wierzących i wytworzenia u nich poczucia winy za popełniane błędy.

Ja, również, wierzę w IDEĘ religii, tj. miłosierdzie, bratrstwo, przebaczenie, pomoc słabszym, itp, tutaj można długo. Wierzę, że religia sama w sobie jest piękną cnotą ludzką, bo promuje dyscyplinę, odpowiedzialność i dużą siłę woli.

ale kolega mnie wrzucił do wora środowiska antykościołowego, które tak ogólnistycznie i lakonicznie opisał jako (i zostanie to zapamiętane jako) "ci co są przeciwko religii, są za tym żeby sobie bić niemca po kasku na klatce schodowej, co za obrzydliwi i total bez wartości ludzie.

musimy być odpowiedzialni za słowa w internecie, ale jestem z tym przekazem jakieś 30 lat za późno.

Taki odpałek na śniadanko, miłego dzionka wszystkim i Wesołych Świąt :D

0

@MichuZ44 widząc co Michniewicz zrobił z naszą gra, przypomnę - pośmiewisko na cały świat, najgorzej grająca drużyna turnieju, błaganie Argentyńczyków o nie strzelanie goli, strach o kartki, to nie płakałem za naszą reprezentacją. Czy serio jeszcze ktoś ślepo kibicuje naszym piłkarzom? Kocham Polskę, uważam się za patriotę, zawsze w rozmowie z obcokrajowcami chwalę nasz kraj i jestem dumny z naszej historii, ale żeby pozwolić się tak reprezentować przed światem? Życzyłem im porażki, sromotnej, rewolucyjnej, przełomowej. A tu niestety - wyszli z grupy, Michniewicz Fryzjer i połowa ludu że wielkie osiągnięcie, i narracja złamana że trzeba wszystko wywalić do góry nogami.

Mołdawia Islandia Walia Gruzja Kanada nawet, wszyscy rozkochali w sobie świat piłki przez serce które zareprezentowali i (zakładam) miłość do ojczyzny która mają na piersi.

Gdyby Polska grała pięknie i miała szansę walczyć w tych mistrzostwach to nie byłbym za Argentyna nawet kosztem Messiego (którego ubóstwiam i życzyłem mu triumfu). Ale po co mam się denerwować i kibicować temu co ja widziałem w meczach grupowych?

Czy dla jakiegoś Polaka Polska powinna być reprezentowana przez położenie się na murawie i wypięcie tyłka? Poddanczość i żałosne granie na matematykę - to dla mnie nie jest Polska. Reprezentacje cenię sobie w każdym innym sporcie ale nie w piłce dopóki nie ogarniemy się systemowo/ambicjonalnie.

Tylko klub mogę wspierać nawet jak gra gówno, bo w teorii to ja nie mam nic wspólnego z tym klubem poza tym że za dzieciaka zakochałem się w Ronaldinho i postanowiłem że to będzie mój klub - aż po grób. A jak nadejdzie repra to teraz będę za np Hiszpanią, bo taki Yamal czy Rodri graja zakładam dla czegoś więcej niż premii mafijnych :)

0

To niestety prawda, na razie impakt Gaviego jest marginalny na grę drużyny. Wierzę że to się zmieni ale póki co jego kluczowym momentem była karta za faul na Vinicusie.

W ogóle w tym sezonie mimo fajnej ławki nie mamy za bardzo jakościowych zmienników, ani Pau ani Garcia, Fati czy Fermin nie dają impulsu na miarę Barcelony. Zobaczymy co to będzie w nowym roku. Byle byłby progres i widoczna zmiana na lepsze, zdążymy jeszcze wygrać wszystko :)

1

Trochę to źle wygląda, raz nie dał wolnego po gauntlecie z Realem i Bayernem, wszyscy praktycznie oddychali rękawami na treningach i nagle pękła guma z wytrzymałością. Teraz niby lekkie popuszczenie, może potrzebne, może serio nie mogą nóg podnosić chłopaki.

Ale serio jeżeli my mamy grać intensywnie a tych sił starczyło na 2 miesiace gry.... Bardzo źle to wygląda. Mam dalej nadzieję cicha że to jest zagrywka ala Real, że na wiosnę wystrzelimy jak z procy. But I dream....

2

@Values idiota? Za jeden faul? To nasze serce i płuca więc trochę szacunku

6

Wow śmieszne trochę, nie wiem co za tym idzie szczerze mówiąc więc może nie powinienem tego oceniać, ale brzmi to dosyć infantylnie. Bellingham zanim kopiował cieszynkę Messiego to ciekawe czy musiał od niego ja odkupić xd.

Znak firmowy pukać się w nadgarstek, wsadzać ręce pod pachy albo rozkładać ręce... Cholera no nie mogę z tym światem, więksi niż sam Bóg są ci ludzie

1

Gdzie Flickowi do Viniciusa, proszę was, nie było i nie ma tematu. Tylko za uderzenie piłkarza w twarz można cofnąć czerwo. Frustracje w adrenalinie to jest next level obraza i bezczelność jak można tego nie rozumieć?!

15

Raphinia bardzo słuszne pretensje do Pedriego za brak decyzji o dalekim podaniu, kilka razy mógł na prawdę mieć solidne metry przed wysoką obrona Dortmundu. Generalnie to super że było zwycięstwo ale ta szybkość się zacięła. Yamal bardzo chce strzelić bramkę ale to niestety przekłada się na bezsensowne przekładanie piłki i szukanie strzału kiedy może spokojnie zagrywać do kolegów. Młody jest i nie mam pretensji, Messi też do 22 roku życia był sępem, wyrobi się nie mam złudzeń :)

1

@TroY_PL on nie chciał mieć opaski LM tylko Katalonii i Barcelony, raczej specjalnie to robił cały mecz

1

Bądź moooim leeekiem na caaaałeee złoooo

3

Czy do pewnego stopnia powrót De Jonga I Ferrana nie zabił naszej gry? Obaj graja ostatnio więcej minut i obaj wyglądają beznadziejnie. Piłkarze mieli siły do niedawna naprawiać swoje błędy i liczyć na nikłe przebłyski Penii w bramce, teraz? Jesteśmy osłabieni przez powroty po kontuzji. Ferran to wiadomo, piłkarz max na leganes, poziom Sandro, Munira, Rafa Mira...

De Jong za to jest uosobieniem najgorzej grającej Barcelony, spowalnia akcje, gra każdy mecz o życie, brakuje mu spokoju i wyczucia tempa gry. Ten Karny z Betisem jest tym za co znienawidziliśmy naszego ukochanego Araujo po meczu z PSG, daj napastnikowi strzelić, biegniesz zza niego, depczesz mu po nogach, po co? Po co go popychać nawet?? Albo strzeli albo nie, a Brazylijczyk jest do tego słaby jak siki węża. De Jong musi odejść, bo za dużo szans już dostał, czekaliśmy na Dembele to trochę odpalił i nas zdradził, daliśmy 3 sezony Raphinii to się zaadaptował, daliśmy czas Robertowi to się odnalazł, daliśmy szansę Casado Bernalowi i Pedriemu, który nie był wcale aż takim ewenementem jak zakładaliśmy przez ostatnie sezony, w tym sezonie obudził się Iniesta, widać progres, w końcu! A na holendra będziemy tak zerkać czekać czekać aż sprzedamy go za 10mln jak będzie miał 30 lat do ManUtd. Nie ma to sensu

1

Ferran 2 za gola, który i tak był fuksowy i strzał i sytuacja. Zero wyczucia, wolne rozegranie i decyzje o strzale, babole w sytuacjach strzeleckich. Nie rozumiem jego regresu, bardzo irytujący piłkarz.

0

Trochę to te promowane talenty z Ameryki to są jak trochę piłkarze. Neymar to był piłkarz bo od razu z renoma wszedł i błyszczał na europejskich boiskach. Tutaj kolejny pewnie dobry piłkarz przed którym jeszcze bardzo długa droga

11

Już lepszy on niż Ferran, chociaż w jego grze nie widzę polotu, którego wymaga się w Barcelonie. Ferran jak się kopał po czole wczoraj to jestem w szoku, nawet jego bramka to jest epicki fart.

Nie wiem czy ktoś tak miał też, ale ja jak widziałem gdzie biega Ferran i jak przyjmuje piłkę i strzela na bramkę to widziałem oczyma wyobraźni jak Lewy strzela min dwie bramki w takim meczu i daje więcej z gry

0

@Hindus no by nigdy składu nie powąchał za "problemy dyscyplinarne" ;)

0

Nic z chłopa nie będzie drugi Ansu sprzedać póki coś wart kupić cola palmera

11

Dembele by przepadł w świecie piłki gdyby grał pod Flickiem, tak się mega cieszę, że postawiliśmy na Rafę. Dembele przyszedł za Neymara do Barcelony a potem do PSG i w obu rolach oblał test

1

A stadionik fika dalej, równi i równiejsi, nie ma innego wytłumaczenia

2

Tu nie chodzi o to czy on ratuje punkty (nie ratuje) czy nie popełnia kolosalnych błędów, tylko o to że nikt mu nie ufa, ani kibice, ani obrońcy, ani on sam. Szczęsny byłby moim zdaniem spokojniejszy, na pewno lepszy w sytuacjach 1-1, ewentualne obrony karnych itd. Żywe doświadczenie, a gorzej być nie może niż z Peną.

Liverpool ma świetnego rezerwowego bramkarza, Arsenal co chwila gra z innym by się wydawało, Real nie boi się o formę Lunina, tylu jest bramkarzy którzy są minimum stabilni w Europie, a my z takim piłkarzem jesteśmy uwięzieni, I TO JESZCZE MAJAC Szczenę na ławce. Penia jakby miał ten potencjał to by już w tym sezonie go pokazywał, tyle miał czasu na ogranie w zeszłym sezonie...

3

Czasami są takie mecze gdzie widać po sędziowaniu, że jak raz nie zagwizdał, to już w ogóle nie gwizda. A dodatkowo w takim meczu wydaje się że graliśmy bez VARu, nawet realizator wkurzony lupkę dał na powtórce faulu na Cubarsim, a VAR cicho... żałość, kolejny mecz z kontrowersjami, a czasami potrzebny jest karny, żeby trochę się ożywić i rozbić defensywę rywala, a my na jednego chociaż zasłużyliśmy grą. Taka prawda, karny to jeszcze nie bramka, ale karne też wynikają z gry zespołu, więc skoro się coś ugrało to dlaczego sędzia nie sprawdzi tego zamieszania. Wszystko win marciniaka i jego niechęci do varu, dalej sędziowie myślą że to wyznacznik fajności....

1

@VeVoS jaki wylew? piłka po ziemi za plecy to miał przewrotką brać?

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?